1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Instytut Polski w Duesseldorfie obchodzi 20. urodziny

Anna Macioł29 listopada 2013

To dzięki niemu Niemcy znają polskie kino współczesne czy wybitnych polskich artystów. Dzięki niemu wiedzą, kto to był Herbert. Instytut Polski w Duesseldorfie w tym roku obchodzi swoje 20. urodziny.

https://p.dw.com/p/1ALKU
Polnisches Institut Düsseldorf Arbeiter des Instituts November 2013, Düsseldorf Copyright: Adam Grabolus
Pracownicy Instytutu PolskiegoZdjęcie: Adam Grabolus

- „Polska jest hip” - taki sygnał wysyłamy do całych Zachodnich Niemiec, nawet podczas karnawału, bądź w szczycie rozgrywek Bundesligi - stwierdza dumnie dyrektorka Katarzyna Sokołowska. Sprzedać polską kulturę to zadanie, przed jakim od 20 lat stoi Instytut Polski. Misja szlachetna, ale niełatwa. - Wciąż pokutuje w Niemczech wizja Polski jako dziecka specjalnej troski Europy, a my chcemy pokazać, że Polska jest nowoczesna i ma wiele do zaoferowanie - dodaje dyrektorka.

Okrągły jubileusz to niepowtarzalna okazja, by Niemcy mogli skonfrontować się z polską kulturą i sztuką na najwyższym poziomie. Liczne wydarzenia, koncerty, wystawy, spektakle i spotkanie autorskie uświetnią obchody rocznicy. - W tym roku zamieniliśmy się w fabrykę eventów - śmieje się Katarzyna Sokołowska.

20 lat minęło... jak jeden dzień

Tak może dziś zanucić Andrzej Koliński, ekspert od spraw PR, muzyki i edukacji, który w Instytucie Polskim pracuje praktycznie od samego początku. - Cieszę się, że z biegiem lat rośnie też publiczność i to ta coraz młodsza - stwierdza jedyny męski rodzynek wśród dziewięciu pracowników. Czasami mało który z nastolatków wie, że bawi się w klubie do muzyki zdolnych polskich DJ-ów ze Szczecina, którzy przyjeżdżają na zaproszenie Instytutu.

Sprzedawcy polskiej kultury

- Większość imprez, które organizujemy, staramy się eksportować na zewnątrz - przyznaje Katarzyna Sokołowska. To jeden z elementów nowej strategii marketingowej, która ma trafić do jeszcze szerszej publiczności. Dyrektorka Instytutu wyjaśnia, że wcześniej nadrzędną ideą była prezentacja sztuki importowanej z Polski, teraz chodzi o to, by współprodukować wydarzenia i zapraszać partnerów także z Niemiec. W związku z jubileuszem odbył się chociażby brunch z Towarzystwem Literackim Heinricha Heinego czy otwarcie wystawy Frohes Fest w ramach KC Open, wspólnego weekendu galerii w Carlstadt w Duesseldorfie.

Nie zabrakło też życzeń i prezentów, a jednym z najcenniejszych był utwór skomponowany specjalnie na tę okazję przez Krzysztofa Banasika, żyjącego w Niemczech muzyka o polskich korzeniach. - To kompozycja multimedialna, która odnosi się do historii samego budynku, ale wykorzystuje też utwory Szymborskiej czy Julii Hartwig - mówi kompozytor. Budynek mieszczący się przy Citadellstraße 7, Instytut Polski otrzymał od miasta Duesseldorf w prezencie. Przed oficjalnym otwarciem w 1993 roku został odnowiony przez polskich restauratorów. - To był pierwszy dom nowej Polski w starych landach niemieckich i w ogóle pierwszy z postkomunistycznego bloku na Zachodzie - podkreśla w publikacji wydanej na 20-lecie Instytutu pierwsza dyrektora placówki Nawojka Cieślińska-Lobkiewicz.

2. Polnisches Institut Düsseldorf Polnisches Institut heute November 2013, Düsseldorf Copyright: Rolf Purpar
Instytut Polski mieści się w centrum Duesseldorfu przy Citadellstraße 7Zdjęcie: Rolf Purpar

Misja na wschód

- W ciągu 20 lat zostało zorganizowanych i współorganizowanych ponad dwa tysiące imprez i projektów, w tym ponad 70 wystaw w galerii Instytutu. Oprócz tego placówka bierze udział w inicjatywach niemieckich muzeów i wyższych uczelni, współtworzy program festiwali muzycznych i filmowych oraz organizuje podróże studyjne do Polski. - Ale pomimo gwiazd ściąganych na festiwale, największą satysfakcję mam z organizacji projektu edukacyjnego - chwali się Andrzej Koliński, który od 2005 regularnie organizuje tzw. Dzień Polski dla dzieci ze szkół w Nadrenii Północnej-Westfalii. - Chcemy mówić o historii, ale i podobieństwach, jakie są między nami - dodaje.

- Polacy i Niemcy są sobie bardzo bliscy - zapewnia Katarzyna Sokołowska. Ale pomimo bliskiego położenia geograficznego, wśród wielu Niemców Polska wciąż uchodzi za bardzo odległy kraj. - Najbardziej zaskoczyło mnie, że tu (w Nadrenii Północnej-Westfalii) spojrzenie skierowane jest bardzo na Zachód. Berlin uchodzi za bardzo odległy. Pytamy się, gdzie jest Warszawa? I to jest dla nas największe wyzwanie - podsumowuje dyrektorka.

Polnisches Institut Düsseldorf Polnisches Institut vor der Renovierung 1979, Düsseldorf Copyright: Rolf Purpar
Budynek Instytutu Polskiego przed remontem, rok 1979Zdjęcie: Rolf Purpar

Instytut Polski w Duesseldorfie jest jednym z 23 instytutów, jakie Ministerstwo Spraw Zagranicznych prowadzi na całym świecie. Wydarzenia kulturalne przygotowane z okazji jubileuszu potrwają do końca roku.

Anna Macioł
red. odp.: Elżbieta Stasik