1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Saudyjski bloger ma wydać w Niemczech książkę. MSZ odradza

(dpa, kna) / Iwona D. Metzner28 marca 2015

Za to, że otwarcie wyrażał swoje poglądy, został skazany na 1000 batów. Teraz 31-letni bloger Raif Badawi daje o sobie znać z więzienia. Po raz pierwszy od aresztowania.

https://p.dw.com/p/1Eywl
Kanada Saudi-Arabien Demonstration für Blogger Raif Badawi
Zdjęcie: picture-alliance/empics

Bloger Raif Badawi, odsiadujący karę więzienia w Arabii Saudyjskiej, pomimo że czekają go następne baty, nie daje się zastraszyć. W środę (1.04.2015) ma się ukazać w Niemczech publikacja z tekstami z nieistniejącej już strony internetowej Badawiego. Przedmowę zatytułowaną „Tysiąc batów” podyktował żonie Ensaf Haidar z więzienia przez telefon. „Nie mogliśmy często rozmawiać. Dlatego dyktował tekst etapami”, powiedziała Haidar agencji dpa.

Badawi „ma już za sobą” 50 batów

„Ta książka nie ma nic wspólnego z postępowaniem sądowym w sprawie Raifa”, zapewnia jego żona. Nikt nie może przewidzieć, czy jej publikacja będzie miała pozytywny czy też negatywny wpływ na jego dalsze losy.

Specjalny Sąd Karny skazał liberalnego aktywistę w maju 2014 roku za „zniesławianie islamu” na 1000 batów, 10 lat więzienia i wysoką karę grzywny. 50 batów Raif Badawi „ma już za sobą”. Publicznie wychłostano go 9 stycznia przed meczetem w mieście Dżudda na zachodzie Arabii Saudyjskiej.

Po tym, jak ten przypadek nabrał międzynarodowego rozgłosu, odroczono karę chłosty z przyczyn zdrowotnych. Proces przeciwko 31-letniemu Badawiemu miał być „wkrótce” wznowiony. „Nic nie wiemy. Nie ma terminu nowego procesu”, oświadczyła jego żona, która przebywa jako uchodźca polityczny z trójką dzieci w Kanadzie. Według wydawcy Constantina Schreibera większą część dochodów ze sprzedaży książki ma otrzymać rodzina Badawiego.

MSZ odradza wydania książki

Rzeczniczka oficyny Ullstein, gdzie ma być wydana ta publikacja, oświadczyła, że wydawnictwo poprosiło Ministerstwo Spraw Zagranicznych o stanowisko w sprawie tego projektu. MSZ odpowiedział, że odradza publikacji książki w zaplanowanym terminie, w związku z zabiegami dyplomatycznymi na rzecz uwolnienia Badawiego.

Tymczasem Badawi i jego żona obstają przy tym terminie. W związku z tym liczy się według rzeczniczki życzenie autora i jego żony mimo że „stanowisko MSZ było dla nas ważne”. Ministerstwo jeszcze nie zareagowało.

„Bardzo źle się czuje”

Na pytanie o stan psychiczny Badawiego, który od 2012 roku przebywa w więzieniu, jego żona powiedziała: „Bardzo źle się czuje. W końcu od ponad trzech lat nie widział swoich dzieci”.

Gdyby Badawiego zwolniono z więzienia, jego życiu w Arabii Saudyjskiej zagrażałoby niebezpieczeństwo, ponieważ „ekstremiści tylko na niego czekają”.

Adwokata Badawiego, rzecznika praw człowieka Walida Abu al-Chaira, skazano w lipcu 2014 roku na karę 15 lat pozbawienia wolności. Abu al-Chair (35) jest mężem Samar; siostry Badawiego.

(dpa, kna) / Iwona D. Metzner