Ekonomiści w "Die Welt": Niemcom grozi "polski los" - trwonienie pieniędzy zamiast ograniczania wydatków

Ekonomiści ocenili przed wyborami do PE gospodarczą solidność i reformatorski zapał 28 krajów Unii Europejskiej. Wniosek: kondycja Europy jest lepsza niż opinia o niej, ale Niemcom grozi "polski los".

O ekspertyzie "European Progress Monitor" autorstwa Holgera Schmiedinga i Floriana Hense z hamburskiego banku prywatnego Berenberg informuje w piątek niemiecki dziennik "Die Welt".

"Europa jest lepsza niż opinia o niej. Wiele spraw zmierza we właściwym kierunku" - stwierdzają ekonomiści. Ich zdaniem nasz kontynent byłby dziś w stanie poradzić sobie z "normalnym kryzysem finansowym". "Europa jest znacznie lepiej przygotowana niż w 2007 lub w 2013 roku" - czytamy w raporcie.

Niemcy należą zdaniem ekonomistów do krajów, które "spoczywają na laurach". W rankingu opracowanym przez autorów ekspertyzy RFN zajmuje pod względem gospodarczej kondycji drugie miejsce, ale pod względem gotowości do reform zaledwie 20 miejsce.

Schmieding uważa, że kilku krajom grozi "polski los". Pod tym pojęciem rozumie następującą sytuację: "Rozsądny rząd nie wydaje nadwyżek, ale zostaje zastąpiony przez rząd populistyczny, który roztrwania pieniądze".

Współautor raportu Holger Schmieding z Berenberg Bank

PiS poluzował finansowe cugle

"Tak było w Polsce, gdzie w latach 2007 - 2014 rząd Donalda Tuska, obecnego przewodniczącego Rady Europejskiej, nie pozwalał sobie na trwonienie pieniędzy. Jego następcy z populistycznej partii PiS, która od 2015 roku ma większość parlamentarną, poluzowali cugle, przede wszystkim poprzez kosztowne nowe projekty emerytur" - tłumaczy "Die Welt".

Zdaniem ekonomistów polityka polskiego rządu nie doprowadziła dotychczas do jakiejś decydującej zmiany w sytuacji Polski, które pod względem fiskalnym znajduje się w wyraźnie lepszej sytuacji niż średnia unijna. "Rachunek jeszcze nadejdzie, gdyż obietnice emerytalne mają długofalowe skutki" - zauważają autorzy.

Schmieding uważa, że "polski los" Irlandii, Holandii, w pewnym stopniu Danii i także Niemcom. Ekonomista radzi tym krajom, by działały "prewencyjnie" i wykorzystały istniejące zasoby do wczesnego kształcenia dzieci i rozbudowy infrastruktury na prowincji.

Ekonomiści ostrzegają Niemcy przed dalszą rozbudową świadczeń socjalnych. Ich zdaniem państwo niemieckie już teraz wydaje w porównaniu z innymi krajami zbyt dużo na ten cel.

Śledź nas