1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemcy: Kontrwywiad ostrzega przed islamistami w Bundeswerze

Elżbieta Stasik9 marca 2015

Radykalni islamiści mogą wykorzystywać Bundeswehrę jako obóz szkoleniowy, uważa niemiecki kontrwywiad wojskowy (MAD). Także zamachowcy w Paryżu byli przeszkoleni wojskowo, przypomina.

https://p.dw.com/p/1Eniq
Deutschland Bundeswehr Manöver
Zdjęcie: picture-alliance/W. Minich

– Istnieje ryzyko, że Bundeswehra może być wykorzystywana przez radykalnych islamistów jako obóz szkoleniowy – powiedział na łamach poniedziałkowego (9.3.15) wydania dziennika „Die Welt” szef niemieckiego kontrwywiadu wojskowego Christof Gramm. MAD zidentyfikował już 20 byłych żołnierzy Bundeswehry, którzy wyjechali na objęte walkami tereny Syrii i Iraku. Nie było jednak wśród nich żołnierzy pełniących jeszcze czynną służbę wojskową.

Gramm wskazał na zamachy terrorystyczne w Paryżu w styczniu br., których sprawcy dysponowali najwyraźniej przeszkoleniem wojskowym. Liczba żołnierzy podatnych na propagandę radykałów nie będzie się zmniejszała, ostrzegł szef wojskowych służb wywiadowczych. Także Bundeswehra musi być tego świadoma.

MAD odpowiada za bezpieczeństwo i zdolność bojową niemieckich sił wojskowych, w tym zapobieganie i wykrywanie przestępstw popełnianych przez żołnierzy. Podczas rozmów kwalifikacyjnych kandydatów do Bundeswehry MAD może jednak pełnić tylko służbę doradczą, nie wolno mu kontrolować potencjalnych przyszłych żołnierzy. – Jeżeli podczas takiej rozmowy kandydat ukrywa prawdziwe pobudki swojego zainteresowania służbą wojskową, trudno zapobiec przyjęciu go – powiedział Gramm.

Szef MAD domaga się w związku z tym przyznania jego instytucji więcej kompetencji. Kontrwywiad wojskowy musi być w stanie „prześwietlić” kandydata na żołnierza. – Chętnie byśmy sprawdzili, czy istnieją poważne wątpliwości co do przestrzegania przez kandydata zasad konstytucji – uważa Gramm, który jest szefem MAD od stycznia 2015.

SPD sceptyczna

Zdaniem SPD propozycja Gramma, by infiltrować kandydatów do Bundeswehry, zwłaszcza pod kątem ich związków z radykalnym islamem, nie ma sensu. Jest to zadaniem służb ochrony konstytucji, powiedział w poniedziałek (9.3.15) agencji dpa rzecznik SPD ds. obrony Rainer Arnold. Kontrolowanie wszystkich osób ubiegających się o służbę w Bundeswerze jest mało realistyczne. Jeżeli już, to ograniczyć by się trzeba do kandydatów rokujących największe nadzieje na przyjęcie do wojska, dodał.

Rzecznik ministerstwa obrony ostrzegł tymczasem przed dramatyzowaniem problemu. Jak stwierdził, mówiąc o 20 byłych żołnierzach Bundeswehry walczących po stronie islamistów w Syrii i Iraku trzeba pamiętać, że rokrocznie opuszcza Bundeswehrę 25 tys. do 30 tys. żołnierzy.

(afp, dpa, rtr) / Elżbieta Stasik