1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemiecka prasa: Lepszy straszny koniec niż strach bez końca

Elżbieta Stasik
22 marca 2019

Tematem piątkowych (22.03.2019) komentarzy prasowych są niekończące się przepychanki wokół brexitu i ich skutki dla Europy.

https://p.dw.com/p/3FSeH
Premier Theresa May na kolejnym szczycie UE. Wszechobecność brexitu zwięźle skomentował premier Luksemburga Xavier Bettel: "Pomału przypomina to czekanie na Godota"
Premier Theresa May na kolejnym szczycie UE. Wszechobecność brexitu zwięźle skomentował premier Luksemburga Xavier Bettel: "Pomału przypomina to czekanie na Godota"Zdjęcie: AFP/Getty Images/J. Thys

Opiniotwórczy dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung" stwierdza:

„Bo też jeszcze gorsza niż twardy brexit byłaby sytuacja, gdyby próba rozstania się za wzajemnym porozumieniem skończyła się paraliżem instytucji unijnych i niezdolnością UE do działania. UE już zbyt długo zaniedbywała wiele kwestii o ogromnym znaczeniu politycznym. Londyn nota bene także. Jeżeli londyński parlament nie chce ani brexitu bez umowy, ani na podstawie wynegocjonowanego porozumienia, Londyn powinien wycofać oświadczenie o wystąpieniu z UE i jeszcze raz zapytać naród. W Downing Street i Westminster trzeba by jednak do tego odwagi na miarę szeryfa Willa Kane. UE musi w każdym razie obowiązywać dewiza: lepszy straszny koniec niż strach bez końca”.

Brytyjska klasa polityczna wpędziła kraj w poważny kryzys - stwierdza „Stuttgarter Zeitung":

„Europejczycy muszą się mieć na baczności, żeby też nie złapali angielskiego bakcyla. Polityczna klasa Zjednoczonego Królestwa wpędziła kraj w poważny kryzys, który idzie w parze z paraliżem władzy ustawodawczej. Taki horror grozi też Unii Europejskiej, jeżeli nie będzie uważała. Gdyby Bruksela miała spełnić życzenie Londynu i przesunąć brexit do 30 czerwca, istnieje bardzo poważne ryzyko zarażenia. A jeżeli Brytyjczycy nie zdołają zorganizować do tej pory większości opowiadającej się za umową rozwodową, kraj musi opuścić UE bez niej. Albo: przeprowadzone w międzyczasie bez Brytyjczyków wybory do Parlamentu Europejskiego byłyby wówczas nieważne”.

Zdaniem „Rhein-Neckar-Zeitung" z Heidelbergu:

„Wielka Brytania, jej obywatele, politycy – wszyscy mają obowiązek zakończyć ten teatr ostatnich miesięcy. Nikt nie wie, jak drogi będzie brexit, z umową czy bez niej. Miliardowe sumy, o których się mówi, pozostają spekulacjami. Pewne jest jednak jedno: oznaki europejskiego rozpadania się przyjmują zatrważające formy. Dlatego w interesie obydwu stron jest zorganizowanie brexitu, który narobi możliwie najmniejsze szkody. Czy się to uda, jest bardziej niepewne, niż kiedykolwiek przedtem”.

Dziennik „Westfaelische Nachrichten" z Muenster widzi już tylko obraz nędzy i rozpaczy:

„Europa będzie musiała się na nowo zorganizować pod względem polityczno-gospodarczym – zwłaszcza w konkurencji z USA i Chinami. Ze zrujnowaną, brytyjską łodzią na holu będzie to wystarczająco wyczerpującym wyzwaniem. Na szczycie UE marnuje się cenny czas, bo ciągle jeszcze wszystko kręci się wokół brexitu. To obraz nędzy i rozpaczy”.

STUDIO EUROPA Odc.2