Niemiecka prasa o mafii: ogromna siła ekonomiczna i zagrożenie

Policja w Niemczech, we Włoszech i innych krajach uderzyła w struktury włoskiej mafii 'Ndrangheta aresztując kilkadziesiąt osób. Niemiecka prasa komentuje.

Dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” pisze: „Ta w opinii Europolu największa międzynarodowa akcja tego typu jest w każdym razie sygnałem. Pokazuje ona wieloletnią współpracę europejską i wspólne uderzenie. Dobitnie pokazuje zorganizowanej ponad granicami przestępczości, że ma przeciwko sobie dobrze powiązaną siatkę prokuratury i służb policyjnych. Taka forma europejskiej współpracy jest pilnie potrzebna. W końcu tradycyjne działanie tej bandy polega na tym, że rozwija ona legalne interesy w wielu krajach, by prać w nich pieniądze z działalności przestępczej. By ujawnić te machinacje, potrzeba wytrwałości oraz właśnie kompetentnych, zmotywowanych i stanowczych służb międzynarodowych”.

„Die Welt” stwierdza: „Sukcesów ścigania nie można przypisać włoskiemu ministrowi spraw wewnętrznych Matteo Salviniemu. Obecna akcja prowadzona jest od 2016 r., wtedy Salvini był jeszcze w opozycji. Walka z sycylijską mafią, kalabryjską ‘Ndranghetą czy neapolitańską Camorrą we Włoszech jest tak czy inaczej ponadpartyjnym zadaniem państwa. Salvini usiłuje dzielnie nawiązać do tej konsekwentnej linii, jednak tak niecierpliwie, że ostatnio gratulacjami pod adresem trwającej akcji przeciwko przestępcom nigeryjskim zgoła zaszkodził niektórym śledczym. W każdym razie demokraci od lewej na prawo, od Europy Północnej po Południową muszą mocno trzymać się razem przeciwko mafii w każdej postaci. Przestępcy, którzy od dawna zinfiltrowali liczne partie na całym kontynencie, robią bowiem to samo”.

Regionalny dziennik „Thueringer Allgemeine" z Erfurtu konstatuje: „Kiedy upadł mur berliński, przyjechali do Turyngii. Odnawiali zabytkowe domy, gotowali prawdziwy makaron i serwowali lokalnym politykom swoje najlepsze wina. Burmistrzom i rządom landowym obojętne było, skąd pochodziły ich pieniądze. Jednak w międzyczasie przynajmniej włoscy śledczy są przekonani, że w Turyngii działa odłam ‘Ndranghety. Tym ważniejsze są (wymierzone w nich) akcje (...). Najwyższy czas, żeby policja i politycy przestali aranżować się z mafią. Potrzeba więcej środków dla służb śledczych i ostrzejszych przepisów w przypadku prania pieniędzy. Jest to z korzyścią również dla tych, których niesłusznie się obwinia”.

„Wiesbadener Kurier” jest zdania, że „jakakolwiek szansa, by zwalczyć interesy mafii bez względu na jej rodzaj i miejsce działania, leży wyłącznie we współpracy międzynarodowej. Zorganizowana przestępczość jest ogromną siłą ekonomiczną, zagrożeniem dla gospodarki, państwa i społeczeństwa”.

„Fakt, że unijny wymiar sprawiedliwości koordynował najnowszą akcję, pokazuje, jak ważna jest współpraca międzynarodowa w walce przeciwko zorganizowanej przestępczości – komentuje regionalny dziennik „Badische Zeitung” z Fryburga. „Jednak również w Niemczech zachodzi potrzeba działania. Ostatni raz zabójstwa mafijne w Duisburgu w 2007 r. ujawniły, że organizacji tej udało się z sukcesem osiąść. I mafia nie jest sama, lecz rywalizuje w Niemczech z grupami ze środowiska rockowego oraz z dobrze zorganizowanymi klanami rodzinnymi z krajów arabskich i Europy Wschodniej. Włochy zaostrzyły w ostatnich latach przepisy przeciwko mafii, dlaczego Niemcy nie miałyby tego zrobić”?