1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Martin Schulz o słowach Szymańskiego: Polska chce tylko brać

Róża Romaniec17 listopada 2015

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz ostro skrytykował polskiego ministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego za jego wypowiedź o uchodźcach po atakach terrorystycznych w Paryżu.

https://p.dw.com/p/1H6gu
ARD Talkshow Günther Jauch - Präsident des Europäischen Parlaments Martin Schulz
Zdjęcie: picture-alliance/dpa/Paul Zinken

Martin Schulz zaczął swoją wypowiedź od stwierdzenia, że "uchodźcy z Syrii uciekają z własnego kraju przed tymi samymi terrorystami, który urządzili masakrę w Paryżu". - Traktowanie ofiar tak, jakby były sprawcami, nie jest fair i jest nie do zaakceptowania - powiedział Schulz. W podobny sposób skrytykował "próby czerpania korzyści politycznych" z ostatnich wydarzeń.

Następnie Schulz nawiązał do wypowiedzi Konrada Szymańskiego, który krótko po pierwszych doniesieniach z Paryża zakomunikował, iż Polska nie widzi możliwości realizacji europejskich zobowiązań rządu Ewy Kopacz przyjęcia 7 tysięcy dalszych uchodźców. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego nazwał PiS "radykalną, narodowo-konserwatywną partią" i dodał, że Unia Europejska jest wspólnotą opierającą się na zasadzie solidarności krajów, które nawzajem się wspierają.

Schulz: Polska chce brać, ale nie dawać

Zdaniem Schulza Polska jest wielkim beneficjentem zasady europejskiej solidarności. "Kiedy Polska czuje się zagrożona przez Rosję i domaga się więcej broni, żołnierzy i funduszów, Europa jest solidarna". Dalej wymienił przykład sankcji wobec Rosji, których domagała się również Polska.

Schulz nawiązał też do wysokich dotacji unijnych, jakie płyną do kraju. - Gdy Polska mówi, że jej gospodarka potrzebuje do dalszego rozwoju europejskich funduszy, to te fundusze dalej do Polski płyną - powiedział polityk SPD w niemieckiej telewizji. - Ale w takiej sytuacji nie można nagle przyjść i powiedzieć, że uchodźcy to tylko problem Niemców i nie ma się z tym nic wspólnego.

Solidarność zobowiązuje

Schulz podkreślił w oglądanym przez miliony widzów programie telewizyjnym, że "solidarność jest kwestią zasadniczą i nie ma nic wspólnego z wyszukiwaniem sobie tylko tego, co korzystne i wygodne". - Dlatego nie podzielam zdania pana Szymańskiego - powiedział.

Konrad Szymanski Polen EU Parlament
Słowa Konrada Szymańskiego odbiły się w Niemczech sporym echemZdjęcie: picture-alliance/dpa/W.Dabkowski

- Gdyby wszystkie kraje członkowskie UE rozdzieliły uchodźców między siebie, nie mówilibymy o kryzysie, lecz o wyzwaniu, z którym można się stosunkowo łatwo uporać, mówił dalej Schulz. - Wyłamanie się Polaków czy Węgrów, którzy twierdzą, że mamy w tym wypadku do czynienia wyłącznie z niemieckim problemem, oznacza rezygnację z zasady solidarności w Europie. Nie możemy do tego dopuścić - zakończył Schulz.

Przewodniczący PE był w niedzielę wieczorem (15.11.2015) jednym z gości popularnego talkshow "Günther Jauch" w pierwszym programie niemieckiej telewizji ARD. Dyskusja dotyczyła ataków terrorystycznych w Paryżu.

Róża Romaniec